Jak uchwycić ducha dawnej architektury?

Jak uchwycić ducha dawnej architektury?

Toruń to moje miasto rodzinne, ale porzuciłam je przed kilkunastoma laty, na rzecz mieszkania w Stolicy. Jako młodej kobiecie, wydawało mi się, że Warszawa to miasto perspektyw i ogromnych możliwości rozwoju zawodowego. Jestem kostiumografem, więc naturalnym wydawało mi się, że największe szanse na rozwój zawodowy, będę miała w mieście, które jest sercem polskiej kinematografii.

Oryginalne toruńskie wnętrze

architekt wnętrz toruńMiałam szczęście, udało mi się znaleźć pracę w teatrze w samym centrum Warszawy. Nauczyłam się tam wielu przydatnych rzeczy, znacząco rozwinęłam też swoje umiejętności i wiedzę, zyskane na studiach. Dużym zwrotem w mojej karierze okazał się moment, kiedy gościnnie występował u nas jeden z najbardziej znanych polskich aktorów. Planował sprawdzić się w roli producenta i reżysera, przy własnym projekcie filmowym. Powiedział, że zauważył moje ogromne zaangażowanie w pracę oraz sumienność i pracowitość i zaprosił mnie do współpracy przy swoim projekcie. Po premierze jego filmu posypały się na mnie propozycje pracy, a wielki świat filmu stanął przede mną otworem. Pracowałam przy wielu polskich produkcjach, poruszających temat Drugiej Wojny Światowej. Miałam też przyjemność pracować na kilku zagranicznych planach. Moja kariera nabrała takiego tempa, że większość czasu spędzałam w różnych zakątkach polski. Podjęłam wtedy decyzję o powrocie do Torunia, nie musiałam już mieszkać w Warszawie, miałam już wyrobioną renomę. Kupiłam piękne mieszkanie w starej, przedwojennej kamienicy. Chciałam wbrew panującym obecnie trendom, urządzić moje mieszkanie w starym stylu, zachowując prawdziwego ducha tego miejsca. Pomógł mi w tym znany architekt wnętrz toruń był dla niego świetną inspiracją. Razem zwiedziliśmy miasto, pokazałam mu moje ukochane kamienice patrycjuszowskie. Zachwycił się nimi równie mocno, jak ja. Kiedy pokazał mi na komputerze gotowy projekt, byłam bardzo zadowolona. Nie mogłam się doczekać, aż ekipa remontowa zabierze się do pracy.

Mieszkanie po remoncie robiło ogromne wrażenie. Królował w nim złoty kolor, który pojawiał się na tapetach, a także na dekoracyjnych elementach mebli w kolorze mahoniu. W salonie leżał piękny perski dywan, ręcznie tkany. Na ścianach zawisły moje portrety namalowane w stylu barokowym. Wnętrze robi wrażenie na każdym.